Gdy jeden rodzic samodzielnie utrzymuje wspólne dziecko, a drugi uchyla się od swojego obowiązku, prawo daje możliwość odzyskania części poniesionych kosztów. To roszczenie regresowe z art. 140 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Na przykładzie prowadzonych spraw wyjaśniamy, kiedy regres alimentacyjny przysługuje, w jakiej wysokości można dochodzić zwrotu i jakie dowody warto zgromadzić przed skierowaniem sprawy do sądu.
Podstawa prawna
Roszczenie regresowe reguluje art. 140 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Pozwala ono żądać zwrotu świadczeń spełnionych za osobę, która powinna była uczestniczyć w utrzymaniu lub wychowaniu dziecka.
Czym jest regres alimentacyjny?
Obowiązek alimentacyjny wobec dziecka obciąża oboje rodziców. Każde z nich powinno przyczyniać się do jego utrzymania i wychowania w granicach swoich możliwości zarobkowych i majątkowych. W praktyce zdarza się jednak, że jeden rodzic ponosi cały ciężar finansowy, a drugi nie płaci nic.
Rodzic, który „wyłożył” pieniądze za drugiego, może żądać ich zwrotu w zakresie, w jakim sfinansował część obowiązku należącego do drugiego rodzica. To właśnie roszczenie regresowe, nazywane też roszczeniem zwrotnym.
Komu przysługuje roszczenie o zwrot kosztów utrzymania dziecka?
Art. 140 KRO obejmuje dwie podstawowe sytuacje. Z roszczenia może skorzystać osoba, która dostarczyła uprawnionemu środków utrzymania lub wychowania:
W przypadku rodziców oboje są zobowiązani w tej samej kolejności. Jeżeli jeden z nich w całości utrzymuje dziecko, a drugi uchyla się od obowiązku, pierwszy może dochodzić zwrotu tylko tej części kosztów, która przewyższa jego własny zakres obowiązku alimentacyjnego.
Ile można odzyskać w ramach regresu alimentacyjnego?
To najważniejsza i często pomijana zasada. Wysokość roszczenia regresowego nie zależy wyłącznie od tego, ile faktycznie wydano na dziecko, lecz przede wszystkim od tego, jaka część obowiązku powinna była obciążać drugiego rodzica.
Jeżeli rodzic żądający zwrotu ponosił wydatki przekraczające możliwości zarobkowe i majątkowe drugiego rodzica, zwrot przysługuje tylko w granicach odpowiadających zakresowi jego obowiązku alimentacyjnego. Takie podejście wynika także z orzecznictwa Sądu Najwyższego, m.in. z wyroku z 22 kwietnia 1970 r., sygn. III CRN 41/70.
Możliwości zobowiązanego ocenia się według sytuacji z okresu, którego dotyczy roszczenie, a nie wyłącznie według jego sytuacji w dniu wyroku.
Jak przygotować się do sprawy o regres alimentacyjny?
Skuteczność roszczenia zależy przede wszystkim od dowodów. Warto zgromadzić dokumenty pokazujące zarówno rzeczywiste koszty dziecka, jak i brak udziału drugiego rodzica w ich ponoszeniu.
W toku postępowania można również wnosić, aby sąd zwrócił się o potrzebne dane do ZUS, urzędu skarbowego lub pracodawcy drugiego rodzica.
Przed wniesieniem pozwu warto wystosować przedsądowe wezwanie do zapłaty. Pozwala ono jasno określić wysokość żądania i podstawę roszczenia oraz może ułatwić późniejsze wykazanie, że próbowano zakończyć spór bez procesu.
Przedawnienie regresu alimentacyjnego – ile jest czasu?
Roszczenie regresowe z art. 140 KRO przedawnia się z upływem trzech lat. Nie warto więc odkładać analizy sprawy, ponieważ z upływem czasu część wydatków może stać się niemożliwa do skutecznego dochodzenia.
Termin przedawnienia to jeden z pierwszych elementów, które warto sprawdzić przy ocenie możliwego pozwu o zwrot kosztów utrzymania dziecka.
Regres alimentacyjny – najważniejsze zasady
Więcej informacji o pomocy kancelarii w sprawach alimentacyjnych, dotyczących dzieci i innych sporach rodzinnych znajdziesz w sekcji prawo rodzinne.
Jeżeli drugi rodzic nie uczestniczył w kosztach utrzymania dziecka, warto przeanalizować konkretny okres, poniesione wydatki i sytuację finansową obu rodziców. Dopiero na tej podstawie można rzetelnie ocenić możliwą wysokość roszczenia regresowego.

